Kategorie: Wszystkie | Dziadek bajki pisze | Książki najgorsze
RSS
piątek, 15 lipca 2011
... w dniach następnych bez dzieci nie ma zaś zbyt wiele czasu na życie poza pracą. W nielicznych wolnych chwilach wciąż oszołomiona wolnością matka bez trójki dzieci kąpie się w morzu i gubi ręcznik na plaży (przez kilka minut będąc pewną, że wróci do pracy, z której właśnie wyszła, w samym jedynie stroju kąpielowym), na obiad je lody, pije cydr i ogląda rano pod rząd trzy odcinki „Siostry Jackie”.
17:44, giraffe
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 11 lipca 2011

Tak, wiem, że prowadzenie bloga wymaga systematyczności. Teraz więc będzie kilka systematycznych wpisów z okazji Tygodnia bez Dzieci.

Co robi matka trójki, gdy nagle zostaje sama? Maluje paznokcie na zielono. Idzie do kina na strasznie zły film, np. horror dla nastolatków "Super 8". Budzi się o 6 rano, choć mogłaby spać do 10. Nie sprząta i nie gotuje. To chyba dużo, jak na pierwszy dzień wolności?

07:22, giraffe
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 maja 2011

Zapalam gaz pod pustym garnkiem i czekam aż mi się podgrzeje zupa, mam na stałe dwa komplety kluczy od domu (bo jeden zawsze gdzieś się gubi, po czym znajduje, najczęściej w torebce), zapominam o płaceniu bardzo ważnych rachunków, nie dziwcie się, że przez jakiś czas nie pamiętałam, że mam bloga.

21:47, giraffe
Link Komentarze (1) »
wtorek, 22 lutego 2011

Wyrecytują z pamięci listę produktów zdrowych (chleb pełnoziarnisty, ryby, jajka, jogurty naturalne) i tych, których należy unikać (słodycze). Przy wspólnych posiłkach sporządzają ranking rzeczy zdrowych, które mamy na talerzach. Wiedzą wszystko na temat mycia zębów po każdym posiłku, szkodliwości cukierków i lizaków, czekolady. Wytykają matce, że na śniadanie pije kawę.

A kiedy wychodzimy z przedszkola, każdziuteńkiego dnia proszą wyjątkowo zgodnym, błagalnym chórem: - Pójdziemy dziś do piekarni? Na rureczki, pączki, amerykanki?

21:56, giraffe
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 lutego 2011

Nie wierzcie tym, którzy mówią, że najgorszy jest pierwszy rok w przedszkolu.

Chorują od grudnia prawie non-stop, Ignaś zaczyna, zaraża się Pola, od niej Ewa, tydzień-półtora przerwy, zaczyna Pola, zaraża się Ignaś, od niej Ewa i tak w kółko. Głównie gardło i zapalenie uszu. A czterocyfrową sumę co miesiąc płynie na rachunek przedszkola.

Dziękuję, ja czuję się dobrze. Jak traktor z PGR-u, nic mnie nie ruszy. Trzeba oddać tekst? Napiszę. Z dzieckiem w sobotę do laryngologa w szpitalu? Nie ma sprawy. Przynieść na plecach zakupy dla całej rodziny? Dam radę. Podejść do lekarza odebrać Marka zwolnienie? W wolnej chwili.

P.S.

Ewa wczoraj w nocy, kiedy sadzałam ją na nocnik: Nie traktuj mnie jak dziecka!

22:08, giraffe
Link Komentarze (2) »
sobota, 15 stycznia 2011

Z kilku ostatnich dni.

Książeczka badalska - książeczka zdrowia

kanapka świętna - ładnie podana kanapka

Też Ewa:

- Mamo, kiedy zrobimy pierniczki?

- Na święta.

- To już niech będą te naświęta.

Ale starsze rodzeństwo też potrafi mnie doprowadzić do łez (ze śmiechu).

Ignaś: - Mamo, w przedszkolu na przedstawieniu będę Heweliuszem. Przygotujesz mi przebranie?

Szybko kombinuję, z czego zrobić lunetę i brodę. Po konsultacjach z panią w przedszkolu:

- Ignaś Heweliuszem? Jakim Heweliuszem? Nie mamy takiej roli! On ma być gwiazdorem!

I Polcia, przemoczona, po powrocie ze spaceru:

- Pogoda jak jeż w sosie pomidorowym.

09:51, giraffe
Link Komentarze (1) »
niedziela, 26 grudnia 2010

W tym roku konkurs na życzenia esemesowe - których, z czego większość piszących nie zdaje sobie sprawy, nie cierpię - wygrała wiadomość następującej treści:

Wystrojonej choinki,

Wesolutkiej minki,

Gorącego serduszka,

Pełniutkiego brzuszka

Oraz opłatka białego

Z rodziną łamanego.

Nic dodać, nic ująć. Tylko dlaczego z rodziną, a nie z rodzinką?

09:48, giraffe
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 grudnia 2010
A jaką wigilię będą miały moje dzieci za trzydzieści lat? Jeśli ja sama mam już dziś wątpliwości, czy jest sens upierać się przy typowo świątecznych potrawach, czy lepiej ugotować kilka naszych ulubionych dań? Jeśli dzielimy się już tylko symbolicznie, chlebem, nie opłatkiem? Czy będziemy świętować tylko po to, żeby się razem spotkać przy stole, czy one odnajdą w tym jakiś inny, niekoniecznie religijny sens?
10:04, giraffe
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 listopada 2010

litl sylke - małe kółko

skłilel - wiewióreczka

gubaj - do zobaczenia

10:16, giraffe
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 listopada 2010

- Pola, patrz jakie fajne miecze zbudowałem z klocków, powalczymy?

- Nie, Ignaś, nie chcę. To takie męskie sprawy!

12:52, giraffe
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 60